Pojawiły się pytania o The lace is on, więc proszę bardzo :) Drugi lakier z jesiennej kolekcji Essie to kolor, dzięki któremu poznacie moje totalne nieogarnięcie jeśli chodzi o rozróżnianie kolorów :) Na początku wydawało mi się, że to ciemna, buraczkowa magenta (kto mnie zrozumie, temu order z ziemniaka!), ale zauważyłam jakieś czerwone błyski w butelce, które nawet trochę widać na zdjęciu. Przy zmywaniu ta niby-czerwień jest również widoczna na płatku kosmetycznym. Lakier ma do tego złotawe, bardzo delikatne drobinki. Nie jest to błyszczący brokat, ale takie jakby strzępy folii ładnie wzbogacające lakier. No - jeśli jesteście sobie to w stanie wyobrazić, to zapraszam do zdjęć gratuluje! 


Na paznokciach mam dwie warstwy bez bazy i topu. Całość pięknie błyszczy, co utrudniało mi uchwycenie drobinek na zdjęciu... No ale coś widać :) Lakier nakłada się bezproblemowo tak jak resztę kostki, pędzelek standardowy dla miniatur (cienki, długi), bardzo wygodny- dobrze rozprowadza lakier i nie zalewa skórek. Nie jestem miłośniczką tego typu kolorów, ale muszę przyznać, że będzie fajnie ożywiał jesienne, szaro-bure stylizacje :)


I jak Wam się podoba The lace is on? A może już macie swój ulubiony lakier w podobnym kolorze?

pozdrawiam, A


30 Comments

  1. Niczego podobnego nie mam i przyznam, iż początkowo bałam się, że będzie on zwyczajnie tandetny... Ale jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo ciekawy. mam wydawało mi się podobny z P2, ale jest między nimi spora różnica m.in. przez drobinki :)

      Usuń
  2. na paznokciach wygląda dużo lepiej niż w butelce :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No nie wiem... a czy on nie jest przypadkiem podobny do Essie Jamaica Me crazy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam niestety Jamaici, żeby porównać... na zdjęciach u ciebie wydaje mi się, że jest bardzo podobny :) na początku wpadł mi do głowy inny lakier, ale nie ma niebieskiego pobłysku jak np. P2 flirtin' purple, chociaż bazę mają identyczną.

      Usuń
  4. Kolorek bardzo fajny ;) Muszę w końcu dorwać jakiegoś essiaka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takimi kolorami na paznokciach, ale muszę przyznać, że dzięki tym glass-fleckom prezentuje się naprawdę ładnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oooo ten kolor też nie mój :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Chyba podoba mi się jednak bardziej w buteleczce niż na paznokciach... Będę musiała go zobaczyć na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na żywo prezentuje się ciut lepiej :D

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. to chyba przez połączenie perły z brokatem, jakoś mi nie podchodzi...

      Usuń
    2. ja też nie do końca dobrze się w nim czuje, ale całkiem nieźle mi się go nosiło :)

      Usuń
  9. Podoba mi się, też mam taki podobny kolorek :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładny efekt na paznokciach daje

    OdpowiedzUsuń
  11. solo może nie, ale w połączeniu z jakimś innym kolorkiem jestem jak najbardziej na tak :)

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam ten kolor! przepięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudny kolor ;) Na paznokciach prezentuje się lepiej niż w buteleczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie w moim stylu te kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie do końca w moim stylu (choć właściwie czemu nie? ;)), ale bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  16. for the twill of it wygląda zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie jutro pojawi się na blogu :) mnie zauroczył, ciekawe czy tobie się spodoba.

      Usuń
  17. mi się ten kolorek bardzo widzi:) jak tylko dorwę , dokładnie obejrzę całą nową kolekcję i na któryś się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Ładny ten kolorek, ogólnie choruję na wszystko co fioletowe, najbardziej "obrywa się" mojej córeczce - ma więcej fioletu niż jakiegokolwiek koloru :D

    OdpowiedzUsuń
  19. jakoś nie przepadam za takim wykończeniem.. coś jak metaliczny jest:P

    OdpowiedzUsuń
  20. Znów totalnie nie moja bajka ;)

    OdpowiedzUsuń

chętnie odpowiem na Twoje pytanie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.