Kilka dni temu pokazywałam Wam już złoty lakier z serii Snow Dust i spotkał się on z ciepłym przyjęciem. W sklepach dostępna jest jeszcze wersja srebrna, którą kusiłyście w komentarzach, ale postawiłam na biel. Jestem z niej średnio zadowolona, bo w przeciwieństwie do złota nie jest tak przyjemna w używaniu. Mimo 3 warstw widoczne są białe końcówki. Lakier był bardzo chropowaty i po kilku minutach (i kilku nieprzyjemnych zadrapaniach) w ruch poszedł top Essie Good To Go. Mimo wszystko czas wysychanie był bardzo długi i druga dłoń ma kilka uszkodzeń.
Z samym malowaniem nie miałam problemów, lakier ma odpowiednią gęstość i wygodny pędzelek. Efekt końcowy mi się podoba - jest dość delikatnie, elegancko i w świetle dziennym całość wygląda przyjemnie. Dopiero w sztucznym świetle widać iskrzące, wielobarwne drobinki. Jeśli lubicie takie wykończenie - polecam! Lakiery Lovely dostępne są w Rossmannie za ok. 8,50zł.
Biel czy złoto? A może nadal obstajecie przy wersji srebrnej? :)
pozdrawiam, A