Przyznaję się z ręką na sercu, że zapomniałam o tej recenzji... Zdjęcia gdzieś zapodziałam, produkty zużyłam i słowa nie napisałam. Ale takie błędy na szczęście można naprawić, więc dziś kilka słów o 30-dniowej kuracji do skóry tłustej i mieszanej ze skłonnością do trądziku Dermedic Normacne.


To niestety jedyne zdjęcie jakie udało mi się znaleźć.... Będę się więc wspierać fotkami ze strony producenta. Kurację kupiłam w SuperPharm i kosztowała mnie 39,89zł (regularna cena to 57zł...). Jeśli nie macie dostępu do tej drogerii polecam allegro - tam możecie znaleźć ją w cenie ok. 45zł. Na kurację składają się cztery kosmetyki: antybakteryjny żel do mycia, matujący krem na dzień, regulująco-oczyszczający krem na noc i preparat punktowy na wypryski. Z powodzeniem używałam trzech z nich :) Jeśli chodzi o pojemności, to kremy miały 30ml, a żel 50ml i umieszczono je w miękkich tubkach.



Antybakteryjny żel oczyszczający

Składniki aktywne: zincidone, ekstrakt z zielonej herbaty, chlorofil
działa antybakteryjnie, skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień, reguluje pracę gruczołów łojowych, zapobiegając tworzeniu nowych zmian trądzikowych, ma właściwości antyseptyczne (zapobiegające zakażeniom), regularnie stosowany przywraca skórze zdrowy wygląd, nie pozostawia uczucia ściągnięcia, nie zawiera alkoholu, hypoalergiczny
Rezultat: skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, nie powodując podrażnień

Pełnowymiarowy żel zamknięty jest w butelce z pompką i jest to z pewnością wygodniejsze opakowanie niż tubka z tego zestawu, bo żel jest dość rzadki. Najlepiej sprawdzał się z gąbką Calypso i nieźle pienił, dzięki czemu był dość wydajny. Pachniał świeżo, nie był to zapach dominujący. Żel bardzo dobrze działał na moją skórę - oczyszczał ją z wszelkich zanieczyszczeń, nie podrażniał, nie powodował wylewu sebum. Z przyjemnością jeszcze do niego wrócę :)

Matujący krem na dzień

Składniki aktywne: velvesil 125, AC.NET, ennacomplex, alantoina, d-panthenol
Wykazuje długotrwałe działanie matujące, łagodzi miejscowe stany zapalne skóry, zwalcza nadmierny łojotok, reguluje wzrost komórek oraz zmniejsza nadmierne rogowacenie skóry, działa kojąco i regenerująco, lekka konsystencja, niekomedogenny, hypoalergiczny
Rezultat: wykazuje długotrwałe działanie matujące

Krem ma lekką konsystencję i już niewielka ilość wystarcza do posmarowania całej twarzy, dzięki czemu jest bardzo wydajny. Szybko się wchłania i zostawia delikatną, miękką, matową skórę - ale nie jest to taki płaski, chorobowy mat. Krem nie wysusza i nie miałam problemów z tym nawet w czasie pierwszych chłodów. W temacie samego matu powiem tak - skóra wyglądała nieźle cały dzień, po około 6-7 godzinach widoczne było delikatne błyszczenie. Dla mnie to wynik zadowalający, chociaż po dwóch tygodniach ten efekt był już słabszy... 

Regulująco-oczyszczający krem na noc

Składniki aktywne: kwas salicylowy, AHA+l-arginine, zincidone, sensiva S.C. 50, alantoina
reguluje pracę gruczołów łojowych, działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie, redukuje niedoskonałości, przywraca skórze zdrowy wygląd, działa łagodząco i kojąco, przywraca równowagę hydrolipidową, hypoalergiczny
Rezultat: redukuje niedoskonałości, przywraca skórze zdrowy wygląd

Muszę się przyznać, że nie używam regularnie kremów na noc. Stosuję je w razie potrzeby, kiedy moja skóra się przesuszy i jest to wtedy krem nawilżający :)
Krem Dermedic ma dość lekką konsystencję, chociaż bardziej treściwą niż krem na dzień. Wchłania się, ale zostawia na skórze widoczny, tłustawy film. Skóra rano jest przyjemna w dotyku, odprężona i nawilżona. Pachnie podobnie jak krem na dzień - delikatnie, dość świeżo. 

Preparat punktowy 

Składniki aktywne: kwas salicylowy, ekstrakt z tymianku, alantoina, triclosan
zmniejsza trądzikowe zmiany zapalne już po 6 h – skuteczność potwierdzona badaniami, działa bakteriobójczo i przeciwzapalnie, ma pozytywny wpływ na redukcję przebarwień skóry, powstałych w wyniku likwidacji zmian trądzikowych, oczyszcza zaczopowane pory, do terapii punktowej, nie zawiera kompozycji zapachowej, hypoalergiczny
Rezultat: widocznie zmniejsza zapalne zmiany trądzikowe już po 6 h

Nie lubię tego typu kosmetyków, zazwyczaj o nich zapominam i nie używam. Podobnie było w tym wypadku :) Użyłam kilka razy, ale widocznych efektów nie zauważyłam. 

klik jeśli interesuje Was skład

Podsumowanie
Kuracja bardzo mi się spodobała :) Skóra wyglądała po tych 30 dniach dobrze, błyszczenie zostało unormowane, zmiany trądzikowe pojawiały się rzadziej i były mniej dramatyczne. Pory były całkiem nieźle oczyszczone i zmniejszone. Oczywiście efekty nie były oszałamiające i moja skóra szybko przyzwyczaiła się do matujących właściwości w części je olewając, ale taki zastrzyk oczyszczający od czasu do czasu z przyjemnością sobie zafunduje :) Duży plus za to, że kuracja nie wysuszyła mi skóry. Minusem zestawu była mała pojemność żelu, który niestety skończył się po dwóch tygodniach z hakiem. Zamiast żelu punktowego wolałabym chyba tonik lub płyn micelarny znajdujący się w serii.
Czy ponowię zakup? Na pewno kiedyś wrócę do żelu, bo najlepiej go wspominam. Jestem również ciekawa serum na rozszerzone pory znajdującym się w serii. Zachęcam Was do odwiedzenia strony Dermedic, gdzie znajdziecie informacje o całej serii :)

Trochę długo wyszło, mam nadzieję, że dotrwałyście do końca. 
Miałyście okazję używać tej kuracji? Sprawdziła się u Was?

pozdrawiam, A

***
PS. Przypominam, że macie ostatni dzień na zgłoszenie się do lakierowego rozdania, o czym wszystkie informacje znajdziecie TUTAJ
Dodałam również dodatkową zakładkę u góry strony, czyli mocno uszczuplony lakierowy katalog :) Nie jest on kompletny, ale z czasem będę go uzupełniać.



31 Comments

  1. Chętnie wypróbowałabym to serum na rozszerzony pory tej firmy, ponieważ borykam się z tym problemem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ka również niestety i jestem go bardzo ciekawa :)

      Usuń
  2. Ten zestaw nie jest przeznaczony do mojej cery, ale za to z Dermedic bardzo lubię Hydrain 3 krem nawilżający na dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czytałam już kilka pozytywnych recenzji o tej nawilżającej serii :)

      Usuń
  3. Najbardziej mnie żel zainteresował :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w moim odczuciu jest naprawdę dobry, chociaż jestem ciekawa jak moja cera będzie na niego reagować po dłuższym czasie używania :)

      Usuń
  4. Całkiem tanio jak za taką kompleksową kurację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest to na pewno cudo na kiju, ale będę dobrze ją wspominała :)

      Usuń
  5. niestety ta marka źle wpłynęła na moją cerę:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na mnie akurat ta kuracja całkiem nieźle, więcej nie próbowałam póki co :)

      Usuń
  6. nie miałam nigdy tej kuracji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmetyki tej marki kojarzę głównie z blogosfery.
    Sama miałam tylko wodę micelarną, ale zupełnie się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam kupić tę wodę, ale w końcu wybrałam łatwiej dostępny micel L'Oreal ;)

      Usuń
  8. Hmmm nie wiem czy skuszę się na wypróbowanie, któregoś z tych produktów. Chyba sobie daruję, żeby nie narobić sobie zamętu na twarzy i zostanę przy mojej Tołpie Sebio, która u mnie sprawdza się naprawdę super i przede wszystkim to jedyny krem po którym nie mam uczulenia :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tej serii Tołpy miałam jedynie żel do twarzy i micel - oba sprawdziły się średnio niestety... może kiedyś pomyślę o pełnej kuracji.

      Usuń
  9. Dermedic znam głównie z ich ochrony przeciwsłonecznej, która u mnie spisała się na 5. Gdyby mieli takie miniaturki linii nawilżającej to chętnie bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam problem z filtrami, bo większość mocno obciąża moją skórę... może w przyszłym sezonie skuszę się na Dermedic :)

      Usuń
  10. Przy tego typu specyfikach jestem wierna produktom z La Roche Posay. Za to zainteresowało mnie serum o którym wspomniałaś. Może być ciekawym zamiennikiem mojej ulubionej Biodermy Pore Refiner.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. krem Duo z La Roche Posay jest na liście do wypróbowania :) może po serii T z Pharmaceris się skuszę.

      Usuń
  11. ostatnio szukam idealnego kremu matującego ;)
    może skuszę się na produkt tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że u Ciebie sprawdzi się świetnie :)

      Usuń
  12. Zainteresowałaś mnie :D Chyba muszę odkopać moje zaskórniaki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha, ja swoje chyba zaszpachluje :D

      Usuń
  13. Przydałoby mi się takie solidne oczyszczenie, męczę się z zaskórnikami i sposobu na nie nie mogę znaleźć ;)
    Serum na rozszerzone pory może być świetne, szkoda że do mojej cery się nie nada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też walczę z zaskórnikami, ale ta kuracja poradziła sobie z nimi połowicznie :) nie spodziewałam się cudów, ale efekty mi się podobały :)

      Usuń
  14. Ciekawa ta kuracja. Ja też mam cerę mieszaną, to byłaby i dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam właśnie cerę mieszana ze skłonnością do wyprysków i bardzo zaciekawiła mnie ta kuracja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest droga i myślę, że warto spróbować :)

      Usuń

chętnie odpowiem na Twoje pytanie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.