Dziś dzień, o którym pamięta każdy - i ten mały i ten DUŻY! Małym życzę smacznej czekolady i dużo radości, a starszych zapraszam do zmalowania na paznokciach kolorowego mani :)
W zeszłym roku to święto mnie ominęło, chociaż podziwiałam wiele propozycji na blogach.
Tym razem dołącza swoje 5 groszy, które wygląda tak:
lakiery użyte do malowania:
Q z serii Colour Alike 155 buka, dwa Essiaki, które bliżej można zobaczyć TUTAJ, żółty lakier Essence z limitko Miami Roller Girl (wrócił do łask, a miał pójść do ludzi), Joko z matowej serii J106 paradise coral i mój ulubiony top L'Oreal :) Całość dało moim zdaniem super efekt, ja jestem zauroczona.
***
Dla mnie dzień dziecka to dzień rozpieszczania! W tym roku zbiegł się niefortunnie z comiesięcznym zwijaniem się z bólu, więc tym bardziej mi się należy :) A świętują dziś przede wszystkim moje kubki smakowe...
za chipsami nie szaleje, ale te wafelki są pyszne! / wszyscy piją alko z biedry, ale ja na razie zostanę przy żelkach (niech no tylko skończą się tabletki przeciwbólowe) / truskawki!!!
no dobra... ale to prawie oranżada! / pan arbuz wreszcie mnie odwiedził :) / ulubiona milka, oczywiście pod kolor paznokci / ciasto drożdżowe z truskawkami, może być coś lepszego?
Trochę Was dziś zaobrazkowałam :) Mam nadzieję, że jakoś to zniesiecie.
Chwalcie się jak tam skittles mani wygląda u Was!
pozdrawiam, A