Już wczoraj na facebooku pokazywałam wam puder do paznokci Essence, z obecnej aktualnie w Douglasie limitki. Zawędrowałam tam w poszukiwaniu tuszu do brwi, niestety był ostatni dość mocno sfatygowany. Ale na pocieszenie i z czystej ciekawości wzięłam "puszek". Już jakiś czas temu fala futrzastych paznokci próbowała uderzyć, ale całe zjawisko przeszło bokiem. I ja też do fanek się nie zaliczam. Zapraszam na posta :)




Jak widzicie puszek zapakowany jest w kartonik z podstawową instrukcją, która jest bardzo łatwa i przejrzysta. Mały, plastikowy słoiczek jest zakręcany i dodatkowo zabezpieczony zatrzaskowym zamknięciem z małą dziurką - nic nam się nie ma prawa wsypać. Duży plus! Paznokcie malujemy lakierem i na mokry wysypujemy puder, nadmiar usuwając pędzlem. Oczywiście ten również był do kupienia (oba produkty po 9zł). 


Pomalowałam paznokcie lakierem Essie - first timer i oprószyłam puszkiem. Po chwili aplikatorem do cieni delikatnie docisnęłam puder do lakieru, żeby lepiej się przykleił i zostawiłam do wyschnięcia. Efekt nawet mi się spodobał, chociaż nie jest tak intensywny jak bym chciała. Może spróbuję z ciemniejszym lakierem bazowym następnym razem.


Trwałość? Dwa mycia rąk i puszku została połowa. No niestety, nie jest to efekt długotrwały...

Oglądając w Douglasie limitkę, spodobało mi się połączenie zieleni i różu. Nie jest może zbyt oryginalne i odkrywcze, ale w końcu na moich paznokciach wylądował mix, który już dawno chodził mi po głowie.


Lakiery: Essie to first timer i under where? plus piasek Kiko 642, który solo znajdziecie TUTAJ! 


Małe szaleństwo jak dla mnie, więc może dodam zbliżenia na to, co ciekawsze :) Mały paluszek uległ wypadkowi więc jest w stanie raczej złym - wybaczcie mu niedyspozycję...


kciuk to mój ulubieniec - essiak plus kropki Kiko zrobione sondą


tutaj jedna warstwa piaskowego Kiko - w końcu widać cukrowe drobinki
i znowu zestaw Essie + kropki od Kiko


Jak Wam się podoba? Mi bardzo, chociaż muszę popracować nad trwałością puszku :)
Zgarnęłyście coś z limitki Guerilla Gardening?

pozdrawiam, A


19 Comments

  1. Wszystko mi się podoba oprócz trawy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. To puszek trwałością nie zachwyca :/

    OdpowiedzUsuń
  3. wooooow!!! Kolejne cudo! Fajne, ale chyba trzeba malować tylko przed jakimś wyjściem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak stwierdził.. mój chłopak :D efekt całkiem fajny, ale niestety trwałość :(

      Usuń
  4. Kropki wyglądają bardzo ładnie, szczególnie te różowe na zielonej bazie. Ale trawa... niee, na pewno nie zagości na moich pazurkach

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny efekt, szkoda, że z trwałością gorzej

    OdpowiedzUsuń
  6. ślicznie. trawka troche dziwnie, ale ogólny efekt bardzo fajny

    OdpowiedzUsuń
  7. Słodkie te kropeczki, ale futrzak nie jest w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sam produkt fajny, ale kolor mi się nie podoba

    OdpowiedzUsuń
  9. O wow, jakie piekne pazurki !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawy mix, połączenie tych kolorów wygląda całkiem fajnie

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo mi się podoba i kciuk też jest moim faworytem ;)
    a ten puszek mam i tak samo kupiłam jeszcze różowy. zobaczymy jak to z nimi będzie, ale opakowanie rzeczywiście bardzo na plus

    OdpowiedzUsuń
  12. widzę niezłe lakierowe kombinacje :D szkoda że te futrzaki takie nietrwałe, ale przynajmniej ciekawie wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny efekt, jednak bardziej jednorazowy ;)
    I bardzo łądne mani :)

    OdpowiedzUsuń
  14. futrzak wygląda uroczo :)
    i w zestawieniu z essiakami wygląda super :)

    OdpowiedzUsuń

chętnie odpowiem na Twoje pytanie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.