Dziś chciałam wam pokazać dwa granaty od Catrice - jeden zwykły, kremowy 
i drugi z delikatnym drobnym niebieskim shimmerem. 
Ciekawa jestem, który bardziej się Wam spodoba, bo ja już mam swój typ :)



od lewej: 350 hip queens wear blue jeans! i 915 george blueney



Catrice 350 hip queens wear blue jeans! to kremowy, spokojny granat. Można powiedzieć, że jest dość klasyczny, 
trochę jeansowy. Kryje przy dwóch warstwach, pierwsza to trochę za mało - widać prześwity 
i nierówne rozłożenie koloru. Ma idealną konsystencję, dzięki której dobrze się nakłada 
i nie ma problemów z zalewaniem skórek. Schnie dość długo, ale też lakier nie jest najświeższy - mam go już rok, 
a nie wiem kiedy właściwie wszedł do sprzedaży. Dlatego dla własnego spokoju użyłam Seche Vite. 
Jest całkiem trwały, chociaż przy SV nie mogę ocenić tego zbyt obiektywnie. 
Przyjemnie się go nosi na paznokciach :)


Catrice 915 george blueney to ciemna, granatowa baza, z dużą ilością shimmerowych drobinek, 
które dają na paznokciach przepiękny efekt. Lakier kryje już przy jednej, grubszej warstwie, 
ale dla pogłębienia koloru nałożyłam dwie. Konsystencja nieco rzadsza niż u poprzednika, nieźle się go nakłada. 
Nie podoba mi się tylko jedno - nowa wersja, do której niestety należy ten lakier - ma nieco większy, 
bardziej puchaty pędzelek. Maluje się nim zgrabnie, ale nabiera zdecydowanie za dużo lakieru 
i trzeba uważać, żeby nie zrobić sobie bałaganu przy skórkach. To jedyny minus. 
Poza tym dobrze schnie, nawet bez SV. Trwałość ciężka do ocenienia, ale lepiej trzyma się niż lakier kremowy.

Jeśli chodzi o zmywanie, to stawia delikatny opór, ale nie jest tak źle :)


Ja jednak zostawię sobie gwiazdę kina :) 
Na paznokciach wygląda świetnie, to taki nietypowy - jak dla mnie - efekt.
Jest idealny na zimę, a jak pomyślę o srebrnym stemplu na górze, fiu fiu :D

pozdrawiam, A!


8 Comments

  1. Lakier lakierem, ale jaki macie fajny banerek! :D
    Też bym zostawiła Blueneya, ale nie żeby mi się jakoś dziko ten lakier podobał.

    OdpowiedzUsuń
  2. george blueney - piękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. ładne te pazurki:D ja ostatnio swoje pomalowałam...porażka heheh

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie używałam lakierów, choć kolory są naprawdę piękne :) Niestety moja koleżanka miała taką zieleń i po zmyciu naczyń musiała zmyć cały lakier, bo strasznie poodpryskiwał :(

    OdpowiedzUsuń

chętnie odpowiem na Twoje pytanie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.