Mogę powiedzieć, że mam sporo szczęścia i rzadko trafiają mi się prawdziwe, kosmetyczne buble. Niestety, tym razem trafiłam w 10 z zakupem bardzo delikatnego szamponu micelarnego Mixa Baby. Raz na wozie, raz pod wozem... Zapraszam na recenzję :)


Szampon jaki jest, każdy widzi - zwykła butelka, rzadka konsystencja i typowy dla kosmetyków dziecięcych zapach. Szampon jest tak delikatny, że na drugim miejscu ma SLS, więc domywa włosy całkiem nieźle. Po myciu włosy są sztywne, suche i bez dobrej odżywki nie ma mowy o rozczesaniu kołtunów. Niestety, na skórę mojej głowy kosmetyk działa jeszcze gorzej. Po kilku myciach przyszło podrażnienie, skóra swędziała i zaczęły pojawiać się jakieś krostki i podobne paskudztwa... Eh, na pewno nie jest to szampon do stosowania przy każdym myciu, chociaż używany od czasu do czasu również nie czarował. Zupełna kosmetyczna pomyłka, niestety. Jeżeli chcecie go mimo wszystko wypróbować, w Rossmannie kosztuje ok. 10zł. Ja cieszę się, ze zużyłam. Chociaż szampon po pierwszym użyciu mi się spodobał, tak niestety w połowie opakowania stwierdzam uroczyście - TOTALNY BUBEL dla moich włosów.

Czy do swojej pielęgnacji przemycacie kosmetyki dla dzieci? 

pozdrawiam, A


47 Comments

  1. pierwszy raz go widzę i pewno ostatni:DDDD jak bubel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mocno zniechęcił mnie do szamponów dla dzieci - zdecydowanie lepiej radzą sobie u mnie rosyjskie szampony ziołowe ;)

      Usuń
  2. Niestety podrażnianie skóry głowy skutecznie dyskwalifikuje taki produkt w moim przypadku :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim również. Zastanawiam się, jak w takim razie reaguje skóra dziecka...

      Usuń
  3. i weź nim umyj główkę dziecku jak u dorosłych powoduje takie reakcje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - trzeba uważać podwójnie ;)

      Usuń
  4. Ja mam z tej furmy płyn do demakijażu i sprawdza się idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam o nim sporo pozytywnych opinii, ale też kilka mniej optymistycznych. Teraz mam na oku Garniera, ale może kiedyś się pokuszę o zakup :)

      Usuń
  5. Ja uważam że to co dla dzieci powinno zostać tylko dla dzieci... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kwestii szamponów chyba obiorę podobny kierunek ;)

      Usuń
  6. Szampony do dzieci się u mnie nie sprawdzaja ,mam na głowie jeden wielki kołtun :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też powodyją kołtuny, ale od czasu do czasu po nie sięgam ;) w sumie to w większości po to, żeby kolejny raz przekonać się, że nie są dla mnie :)

      Usuń
  7. O szamponach micelarnych jeszcze nie słyszałam. U mnie szampony dla dzieci z zasady się nie sprawdzają, więc nie kuszą mnie nowe pozycje na rynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz długo po nic dziecięcego nie sięgnę :)

      Usuń
  8. Moją skórę pewnie też by podrażnił, nie skuszę się na niego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czasami lubię podkradać dziecięce kosmetyki, chociaż nierzadko napis "dla dzieci" nie idzie w parze z delikatniejszym składem. Na kosmetyki Mixa napaliłam się dawno temu, ale jakoś się rozeszło i nadal nic od nich nie mam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi jakoś nie wpadły w oko i nieszczególnie interesowały mnie jako nowość na pólce. A szampon to totalna pomyłka - warto jednak uważnie czytać etykiety ;)

      Usuń
  10. Oj no to jak podrażnia to dla mnie jest skreślony.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię używać kosmetyków dla dzieci, głównie są to właśnie szampony i różnego rodzaju oliwki. Obecnie najbardziej lubię te z oferty Babydream. Z firmy Mixa jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku, jednak bardziej interesuje mnie ich płyn micelarny niż szampon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam szampon Babydream ale używam sporadycznie - regularne mycie nie działa na mnie za dobrze.

      Usuń
  12. brrr mnie w życiu by coś takiego nie skusiło :P ale dobrze mimo wszystko wiedzieć :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Poleciałam' na etykietkę i zapewnienie o delikatności - mój błąd:)

      Usuń
  13. Wolę nie ryzykować, więc na pewno będę omijać szerokim łukiem ten szampon..

    OdpowiedzUsuń
  14. Z marką nie miałam jeszcze do czynienia, a Twoja recenzja jakoś mnie nie zachęca. Taaa, nie ma to jak "bardzo (!) delikatny" szampon z SLS, parabenami i masą barwników...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to z pewnością 'wyjątkowa' pielęgnacja :D

      Usuń
  15. Szkoda ale dobrze wiedzieć ze jest bublem ja lubie Babydream ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Straszny bubel! Współczuję Twojej skórze głowy :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Coraz bardziej zadziwiają mnie te pseudodelikatne szampony dla dzieci, większość tych, które używałam robiło mi mniejsza lub większą masakrę z włosów i skóry głowy. Ten mnie w ogóle rozwalił tym SLS-em i delikatnością, i nie oglądałam już żadnych innych kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie zostaję przy ziołowych szamponach rosyjskich :)

      Usuń
  18. Nie miałam pojęcia o istnieniu micelarnych szamponów ;) Z szamponów dla dzieci stosowałam tylko Babydream, ale kompletnie się nie sprawdzał, więc porzuciłam testy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sięgam po niego od czasu do czasu, ale częściej myję nim pędzle :)

      Usuń
  19. Chociaż mam dziecko w domu, to nie sięgam po jej kosmetyki, bo nie mam po co ;p W sumie używamy tego samego - mydło Aleppo, masło shea, oleje... sama natura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno lepsze wyjścia zarówno dla Ciebie, jak i dla dziecka :)

      Usuń
  20. Ja z dziecięcych najbardziej lubię szampony Johnson's baby :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zwykle nie podbieram synowi kosmetyków, bo wolę te dostosowane do moich potrzeb. Czasem robię wyjątki... np. polecam piankę Johnson's Baby do... mycia pędzli ;) (brzoskwiniowe opakowanie z pompką). Ktoś kiedyś u mnie w komentarzach pisał o kremie Mixy na naczynka, ale póki co się nie skusiłam. Myślałam, że to jakaś kolejna firma z dermokosmetykami, ale widzę, że niekoniecznie...
    Dobrze wiedzieć, że ten szampon to taka kupa, nie zafunduję go nigdy mojemu dziecku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do mycia pędzli używam szamponu do włosów Babydream :) ale ta pianka może być całkiem wygodnym rozwiązaniem.
      na pewno nie polecam tego szamponu dla Twojego synka...

      Usuń
  22. Nawet nie wiedziałam, że mixa ma taki produkt. Czasem zdarza mi się używać produktów dla dzieci

    OdpowiedzUsuń
  23. Właśnie szukam dobrego szamponu. U mnie też ostatnio się pojawiło podrażnienie, chociaż przez miesiąc wszystko było ok ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, u mnie podrażnienie pojawia się i znika...

      Usuń
  24. O rety, ja też nawet nie wiedziałam, że Mixa ma też szampon. Pewnie gdybym go zobaczyła to kupiłabym. Po przeczytaniu Twojego posta raczej tego nie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może Twoja skóra zareaguje mniej wystrzałowo, ale ja mimo wszystko nie polecam :) z pewnością nie jest to delikatny szampon.

      Usuń
  25. O żesz :/ Po przeczytaniu recenzji i mnie zaczęła swędzieć skóra głowy!
    Będę trzymała się z daleka od tego gagatka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak będzie lepiej :) szkoda czasu (i nerwów) na takie pielęgnacyjne koszmarki...

      Usuń

chętnie odpowiem na Twoje pytanie :)

Obsługiwane przez usługę Blogger.