Pewnie większość z Was za ten tytuł ma ochotę mnie udusić, bo nikt nie myśli o jesieni, ale! Ja już znalazłam idealny lakier na tę porę roku :) Już w zeszłym sezonie szukałam ciepłego odcienia szarości, ale większość była już mocno błotnista i nie bardzo mi się to podobało. Tutaj trafiłam w sedno - nie dość, że kolor świetny, to jeszcze tekstura :) 


Lakier Ados z serii Texture Effect w kolorze 02 kosztował ok. 7zł (typowo szary kolor z tej serii możecie wygrać w rogatej niespodziance - zapraszam!). Lakiery te nie są najlepiej dostępne, z czego zdaję sobie sprawę. Ja swój kupiłam w drogerii Sekret Urody (lista sklepów) w Grudziądzu, więc wszystkie Grudziądzanki zapraszam na ul. Toruńską do sklepu zielarskiego lub na ul. Wybickiego - tam na pewno jest większy wybór. Otworzyła się też nowa miejscówka na ul. Chełmińskiej (na przeciwko dawnych zakładów mięsnych) ale tam ich nie widziałam. Za to dostaniecie za 5,99zł lakiery Maybelline Colorama :)

Żeby ożywić nieco szarość dodałam akcent neonowej zieleni .
Jest to lakier Maybelline Colorama 190 z serii Neon.

Lakier Ados kryje po 2 warstwach (jednej cieńszej i drugiej grubszej, ze względu na chropowatą powierzchnię) i daje podobny efekt do Golden Rose 61 i 67 - pokazywałam Wam je TUTAJ! Pedzelek klasyczny, dość puchaty ale bardzo wygodny. Dobrze rozprowadza lakier, który niby jest trochę rzadki, ale nie miałam problemów z rozlewaniem przy skórkach. Schnie bardzo szybko, jak to tekstura i zostawia wyraźnie szorstką powierzchnię. Trwałość oceniam świetnie, bo zmyłam lakier przede wszystkim z powodu odrostu po 5 dniach - końcówki były lekko starte, ale nie był to powód do zmycia. Nie używałam przy tym bazy czy topu. Lakier oceniam bardzo wysoko - jeśli trafię na inne kolory, to muszę się mocno zastanowić nad zakupem :) 


Lakier Maybelline próbowałam nałożyć dwiema metodami. Na palcu wskazującym mam 3 warstwy zieleni na jednej warstwie białego lakieru Joko - kolor intensywniejszy i nie ma prześwitów, ale widać bąble i nierówny pigment neonka. Na palcu serdecznym mam 3-4 warstwy lakieru na gołą płytkę - widać końcówkę i białe plamki, których dorobiłam się w ostatnim czasie...


Całość bardzo mi się podoba - wcześniej nosiłam samą teksturę i wyglądała świetnie, ale z takim kolorystycznym akcentem zwraca uwagę. Na pewno będę często do niej wracać :)

A Wy znacie lakiery Ados? A może maci szarą teksturę w swoich zbiorach?
pozdrawiam, A

ps. Błagam! Niech ktoś mi poleci dobry, biały lakier!


Obsługiwane przez usługę Blogger.