Po miejscu pierwszym mojego małego pojedynku, czyli hydrożelowych płatkach z Perfecty, przyszedł czas na miejsce drugie, więc zbliżamy się do podium :)
Dziś chciałam Wam powiedzieć trochę o kolagenowych płatkach firmy L'Biotica. Mają one za zadanie przede wszystkim zderudkować cienie i obrzęki pod oczami. Zawartość lukrecji i kolagenu według zapewnień producenta eliminuje oznaki starzenia i poprawia jędrność skóry. W opkowaniu znajdziemy 3 komplety płatków pakowanych osobno, co przy cenie ok. 10zł jest bardzo opłacalne. Ja kupiłam je w drogerii Sekret Urody, ale widziałam je również w sieciówkach. Płatki jak już mówiłam są szczelnie zapakowane w srebrnej, grubszej folii. Podobnie jak Perfecta z jednej strony są żelowe, z drugiej materiałowe. Nie są specjalnie "wilgotne" i dobrze trzymają się skóry. Przyczepić mogę się do tego, że nie leżą pod okiem... Mają jakiś niewygodny kształt i nie mogłam ich dobrze umiejscowić, żeby nic mnie nie drażniło. Po 30 minutach i zdjęciu płatków, skóra pod oczami była nawilżona i gładka, delikatnie rozjaśniły się cienie. Poranna opuchlizna znacznie się zmniejszyła :) Działanie oceniam jak najbardziej pozytywnie i chętnie do płatków wrócę. Jeśli chodzi o nawilżenie, to nie było ono jednak długotrwałe... Może przy regularnym używaniu przez dłuższy czas jak zaleca producent, czyli 1-2 razy w tygodniu, okolica pod oczami przeszłaby konkretną transorfmację :)
skład dla ciekawskich:
Jak pewnie już się domyślacie, miejsce pierwsze należy do płatków Montagne Jeunesse :)
Ale o nich napiszę za jakiś czas. Czujecie się zachęcone do wypróbowania płatków L'Biotica?
pozdrawiam, A