Kocham Polskę za jej zróżnicowany klimat i nie mam nic przeciwko zimowej pogodzie... Jest tylko jedno ALE- już przez kilka dni była wiosna, a przynajmniej jej zapowiedź. Przez to wszystko mój organizm źle zareagował na silny wiatr i zaspy śniegu (mam katar i zły humor).
Dla wszystkich dziewczyn, które jak ja chcą się zbuntować, pokazuję "wiosenne" lakiery, które zaczynają królować na moich paznokciach.
Zaczynając od "godz. 12:00":
Wibo So matte 01
Sensique Paradise Island 231
Wibo Gel Like 9 Peaches and cream
Golden Rose Nail Lacquer 37
Wibo Express growth 353
Essence Nail art 02 Circus confetti
Wibo Gel Like 3 Zielona fantazja
Inglot 969
i w środku Sache Vite jako wykończenie każdego mani
Matowy lakier Wibo to soczysty rudy kolor, którego długo kiedyś szukałam. Tylko od czasu do czasu "używam" jego matowe wykończenie. Drugi lakier Wibo to śliczna jasna zieleń, która dodaje energii :). Wg mnie najładniejszy kolor z nowej kolekcji Wibo!
W weekend postanowiłam wypróbować drugi lakier z nowej kolekcji Wibo- 9 Peaches and cream. Nie widzę w nim żadnej brzoskwini. Dla mnie to blady łosoś, który porównywałam podczas obiadu ;). Kolor nie przypadł mi do gustu, dlatego połączyłam go z ciekawym "różofioletem" Golden Rose. Myślę, że z brokatem też będzie mu do twarzy.
Wybaczcie stan moich skórek i paznokci- są w trakcie kuracji :).
Tęsknicie do wiosny?
Pozdrawiam,
M